Ciekawy pojedynek ćwierćfinałowy pomiędzy jednym z faworytów turnieju a twardymi Szwajcarami. Bankierzy nie powinni być tutaj lekceważeni, gdyż drużyna Murata Yakina pokazała już swoją siłę przeciwko Włochom. Anglia z kolei nie zachwyciła w pierwszej rundzie play-offów.
Anglia
Anglia pozostawiła po sobie sprzeczne wrażenie swoimi wynikami na obecnych mistrzostwach kontynentu. Podopieczni Southgate'a nadal żyją zgodnie ze swoją reputacją zbyt pragmatycznej drużyny, która nie jest bliska wykorzystania swojego potencjału. W grupie drużyna odniosła tylko 1 zwycięstwo, ale ostatecznie zajęła pierwsze miejsce w klasyfikacji. W 1/8 finału drużyna gwiazd spotkała się ze skromnymi Słowakami. Przez długi czas outsiderzy prowadzili w punktacji. Dopiero w 5 doliczonych minutach Bellingham zdołało wyrównać. W dogrywce Anglicy wykończyli swoich przeciwników. Nie tego można było się spodziewać po głównych faworytach turnieju.
Szwajcaria
Solidna europejska drużyna robi swoje na mistrzostwach kontynentu. Podopieczni Murata Yakina awansowali z 2. miejsca do fazy play-off turnieju. W 1/8 finału Bankierzy zmierzyli się z Włochami i z łatwością pokonali aktualnych mistrzów Europy różnicą 2 bramek. Szwajcaria była niezawodna w obronie i nękała włoską defensywę w kontratakach. Sommer, Giaca, Vargas i Froehler mają za sobą udany turniej.
Prognoza meczu i kursy bukmacherskie
Będzie to taktyczny pojedynek dwóch sprawnych i doświadczonych drużyn, których zadaniem będzie nie dać się pokonać. Anglicy będą polegać na umiejętnościach swoich atakujących graczy, gdzie Bellingham i spółka są w stanie wygrać ten pojedynek jednym udanym dotknięciem w polu karnym przeciwników. I to jest główny atut Anglików, który czyni ich faworytami w tym meczu. Wysokie kursy na "Win1" u bukmachera Betfan.