Obie drużyny zaprezentowały się znakomicie w fazie grupowej Mistrzostw Europy. Austriacy zdołali wygrać swoją grupę, pokazując niesamowitą skuteczność w ataku i dobre przygotowanie taktyczne w każdym meczu. Turcy byli błyskotliwą drużyną z dobrym potencjałem w ataku i świetnymi perspektywami na przyszłość.
Austria
Ralf Rangnick jest słusznie uważany za twórcę sukcesu Austriaków na mistrzostwach kontynentu. Niemiecki trener jest znany ze swojej twardości i wymagającej natury. Dlatego też rzadko staje za sterami gwiazdorskich drużyn, ale zawsze odnosi sukcesy z drużynami ze środka tabeli. Austria wygrała swoją grupę, pokazując najbardziej efektywny futbol w fazie grupowej. Drużyna włożyła maksimum rozsądku w każdą akcję. Nie sposób dostrzec, by biało-czerwoni rozgrywali piłkę w stylu Holendrów, Niemców czy Hiszpanów. Zabitzer, Prass i Baumgartner, liderzy nominalnych gospodarzy, zagrali w meczach grupowych bardzo dobrze.
Turcja
Mocny występ podopieczni Montelli pokazali w wygranym meczu z Gruzją. Jednak już wtedy zauważalne były problemy w obronie, która często nie radziła sobie z szybkimi kontratakami przeciwników. W pojedynkach z Czechami i Portugalczykami braki w defensywie Turcji również dawały o sobie znać. Za to atak tej reprezentacji działał kreatywnie i ostro. Arda Güler, Çalhanoglu, Yildiz i Yilmaz wyróżniali się w fazie grupowej.
Prognoza meczu i kursy bukmacherskie
Mecz będzie konkurencyjny w pierwszej połowie, a Austriacy będą stopniowo pokazywać swoją przewagę w drugiej połowie. Podopieczni Rangnicka będą w stanie rozbić techniczną, ale daleką od niezawodności turecką drużynę z ekstremalną szybkością i starannym przygotowaniem taktycznym. Wysokie kursy na "Win1" u bukmachera Betfan.