Pierwsza kolejka w grupie E przyniosła dwa niespodziewane rozstrzygnięcia. Ukraińcy wyglądali blado w starciu z Rumunami, zaś Słowacy zdołali minimalnie pokonać Belgów. Dla podopiecznych Rebrowa ten mecz jest kluczowy i decydujący o możliwości rywalizacji o miejsce w play-offach - każdy inny wynik niż zwycięstwo Żółto-Niebieskich byłby porażką.
Słowacja
Podopieczni Francesco Calzone w meczu z Belgami nie imponowali formą. Słowacy dużo pracowali w destrukcji, ale i tak pozwolili rywalom na większe posiadanie piłki i stworzyli dwa razy więcej okazji bramkowych. Wskaźnik xG pokazuje, że Lukaku i spółka są jedynymi winnymi porażki - powinni byli strzelić co najmniej 2 gole. Sami Słowacy dali z siebie maksimum, zagrali prosto, ale skutecznie wykonali zadanie.
Ukraina
Drużyna Rebrowa wyraźnie wypaliła się przed startem Euro i sama stworzyła sobie problemy. 2 błędy techniczne bramkarza Lunina przy strzałach z dystansu, a także genialna praca na granicy ofsajdu Dragushina - to wszystko przyczyny miażdżącej porażki z Rumunami. W ataku "żółto-niebiescy" wyglądali zbyt przewidywalnie, bezwładnie. Teraz sztab trenerski reprezentacji Ukrainy czekają trudne decyzje personalne i praca psychologiczna z zawodnikami. W najlepszym wydaniu ten zespół stać na wiele.
Prognoza meczu i kursy bukmacherskie
Mecz będzie wypełniony walką na każdej części boiska, ponieważ końcowy wynik ma ogromne znaczenie dla obu drużyn. Ukraina na pewno będzie silniejsza niż w pierwszym meczu, a Słowacy raczej nie będą lepsi. To szansa dla podopiecznych Rebrowa na odzyskanie odpowiednich szans na wyjście z grupy. Wysokie kursy na "Win2" u bukmachera Betfan.